Turniej WTA w Cincinnati. Bertens obroniła meczową i wygrała turniej

Kiki Bertens (17. WTA) odniosła w niedzielę szóste w karierze i drugie w sezonie zwycięstwo w turnieju WTA Tour. Holenderka okazała się najlepsza w Western & Southern Open w Cincinnati, pokonując w finale liderkę kobiecego rankingu Simonę Halep 2:6, 7:6(6), 6:2. W tie-breaku drugiego seta Rumunka nie wykorzystała piłki meczowej.

Dla Bertens było to pierwsze zwycięstwo w karierze nad światową jedynką i dopiero pierwszy tytuł wywalczony na kortach twardych. Wcześniej w swojej kolekcji miała zwycięstwa wyłącznie na ziemi.

Reklama

26-latka nie zaczęła najlepiej niedzielnego finału, bo po kilku chwilach przegrywała 0:2 i straty tej odrobić nie zdołała.

W drugim secie objęła prowadzenie 4:1, ale wówczas Halep zdołała wygrać trzy kolejne gemy. O losach seta decydować musiał tie-break, a w nim Rumunka prowadziła już 6-5. Bertens zdołała jednak wyjść z opresji i wygrać trzy kolejne wymiany.

Przełomowy okazał się trzeci gem finałowej partii. Był on długi i niezwykle zacięty, a trzeci kolejny break był kluczem do zwycięstwa. Od 2:1 dla Holenderki szybko zrobiło się 4:1, a przewaga nie została roztrwoniona do końca trwającego dwie godziny i pięć minut meczu.

- Brak mi słów, by opisać, jak bardzo jestem szczęśliwa. Simona, za tobą wspaniały rok. Przykro mi z powodu dzisiejszego finału, ale mam nadzieję, że w przyszłości rozegramy więcej takich meczów – powiedziała po ostatniej piłce Bertens.

To Holenderka miała w finale inicjatywę, a dużą liczbę niewymuszonych błędów (41) rekompensowała winnerami (34) i lepszym do Halep serwisem.

W poniedziałek Bertens awansuje na rekordowo wysokie – 13. miejsce w rankingu WTA.

Dowiedz się więcej na temat: Kiki Bertens | Simona Halep

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje