Urszula Radwańska po walce przegrała z Sereną Williams

Po 70-minutowej walce Urszula Radwańska przegrała 4:6, 3:6 z Sereną Williams. Amerykanka awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Cincinnati (pula nagród 2,17 mln dolarów).

Stracić aż siedem gemów w meczu mistrzyni olimpijskiej z Londynu - Serenie Williams nie zdarzyło się w żadnym starciu turnieju olimpijskiego. Na igrzyskach najwyżej poprzeczkę przed słynną Amerykanką postawiła właśnie Urszula Radwańska (urwała jej 5 gemów), cztery udało się zdobyć Janković, po trzy ugrały Azarenka z Wozniacki, a Szarapowa musiała się zadowolić jednym. W Cincinnati Serena straciła w starciu z Ulą siedem gemów, choć w II rundzie tyle samo oddała Greczynce Eleni Daniilidou.

Reklama

Początek meczu to niezła postawa młodszej z sióstr Radwańskich. Urszula przełamywała rywalkę, choć i sama była przełamywana. Wynik tego seta cały czas oscylował wokół remisu.

Obu zawodniczkom grę utrudniał silny wiatr. Serena Williams w pierwszej partii grała trochę od niechcenia, tak jakby łatwe ostatnimi czasy wygrywanie już się jej znudziło albo jakby była pewna swego zwycięstwa.

Radwańska nie potrafiła wykorzystać leniwej postawy Amerykanki i oddała pierwszą partię 4:6.

Drugi set rozpoczął się od podwójnego błędu serwisowego Williams. Amerykanka była zniechęcona meczem, swoją postawą, wiatrem i nie wiadomo czym jeszcze. Polka wykorzystała tę sytuację i objęła prowadzenie 1:0.

Radwańska parę razy pogoniła Williams po korcie, tej ostatniej z trudem przychodziło szybsze ruszanie się, czego efektem był wygrany przez Polkę kolejny gem. Gra Urszuli była coraz efektowniejsza. Pozostawało pytanie: czy Amerykance zacznie się chcieć?

Williams psuła pierwszy serwis niemal za każdym podejściem, a Radwańska dzięki rozsądnej grze prowadziła już 3:0.

Niestety słabszy fragment gry Urszuli sprawił, że Serena zbliżyła się na 2:3. Po chwili był już remis. Williams nie musiała jakoś specjalnie się wysilać, by skłonić Polkę do prostych błędów.

Liczba niewymuszonych błędów obu zawodniczek była w tym secie i całym meczu niewyobrażalna. Kiepska była też postawa sędziów, którzy kilka razy mylili się dość poważnie.

Radwańska złościła się na siebie i swoje pomysły, a Amerykanka wygrywała kolejne gemy, w sumie sześć z rzędu, i wygrała tego seta 6:3.

W innym dzisiejszym meczu Agnieszka Radwańska pokonała Sloane Stephens 6-1, 4-6, 6-4 i awansowała do ćwierćfinału.

III runda turnieju WTA w Cincinnatti:

Urszula Radwańska - Serena Williams 4:6, 3:6

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje