US Open: pierwszy półfinał Simony Halep w Nowym Jorku

Rozstawiona z "dwójką" Simona Halep pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę (20.) 6:3, 4:6, 6:4 w ćwierćfinale wielkoszlemowego US Open. Rumuńska tenisistka po raz pierwszy w karierze znalazła się w najlepszej "czwórce" nowojorskiej imprezy.

Kolejną rywalką wiceliderki światowego rankingu będzie rozstawiona z "26" Włoszka Flavia Pennetta.

Reklama

Spotkanie z Azarenką zostało przerwane z powodu deszczu w czwartym gemie trzeciego seta przy stanie 2:1 dla niżej notowanej tenisistki. Toczyło się ono na korcie centralnym - Arthur Ashe Stadium, który dopiero od przyszłego roku będzie zadaszony. Zawodniczki musiały więc czekać na ustanie opadów i wróciły do rywalizacji godzinę i 25 minut później.

Grająca z zabandażowanym mocno lewym udem Halep zanotowała w tym pojedynku 40 uderzeń wygrywających i 19 niewymuszonych błędów, u jej rywalki statystyka wynosiła odpowiednio - 38 i 42. Białorusinka przez większość czasu lepiej radziła sobie w ważnych momentach i wykorzystała wszystkie pięć okazji na przełamanie. Rumunce szło pod tym względem znacznie gorzej - wykorzystała tylko sześć z 19 "break pointów". Udało jej się to jednak w kluczowym momencie - w siódmym gemie decydującej odsłony.

W dwóch poprzednich meczach tych tenisistek lepsza była 20. rakieta świata. Ostatni z nich miał jednak miejsce trzy lata temu, czyli jeszcze przed tym, jak Halep zaczęła odnosić sukcesy.

Ostatnie sezony to świetna passa Rumunki, która w ubiegłym roku dotarła do finału French Open i półfinału Wimbledonu. W tym co prawda latem zaliczyła drobny kryzys, ale tuż przed US Open zasygnalizowała rosnącą formę - wystąpiła w finale imprez WTA w Cincinnati i Toronto.

Dotychczas jej najlepszym wynikiem w Nowym Jorku była 1/8 finału z 2013 roku. Wcześniej była już w ćwierćfinale wszystkich pozostałych turniejów wielkoszlemowych.

Azarenka z kolei nie najlepiej wspomina poprzedni sezon, w którym głównie walczyła z kontuzjami. Efektem tego był znaczny spadek w rankingu. Na Flushing Meadows radzi sobie jednak od kilku lat dobrze - jest finalistką z lat 2012-13. W ćwierćfinale znalazła się zaś po raz czwarty z rzędu.

Halep czeka w czwartek pojedynek z Pennettą, której awans do półfinału to spora niespodzianka. Włoszka wygrała trzy z czterech dotychczasowych spotkań z wiceliderką rankingu, ale ostatnie z tych zwycięstw miało miejsce dwa lata temu.

Wyniki meczów 1/4 finału singla kobiet:

środa

Simona Halep (Rumunia, 2.) - Wiktoria Azarenka (Białoruś, 20.) 6:3, 4:6, 6:4

Flavia Pennetta (Włochy, 26.) - Petra Kvitova (Czechy, 5.) 4:6, 6:4, 6:2

wtorek

Serena Williams (USA, 1.) - Venus Williams (USA, 23.) 6:2, 1:6, 6:3

Roberta Vinci (Włochy) - Kristina Mladenovic (Francja) 6:3, 5:7, 6:4

pary półfinałowe:

Serena Williams (USA, 1.) - Roberta Vinci (Włochy)

Simona Halep (Rumunia, 2.) - Flavia Pennetta (Włochy, 26.)

Dowiedz się więcej na temat: us open | Simona Halep | Wiktoria Azarenka | Flavia Pennetta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje