W kwalifikacjach ciekawie już od pierwszej rundy

Organizatorzy Australian Open nie mają prawa narzekać. Już pierwsze mecze męskich kwalifikacji będą cieszyły się bowiem dużym zainteresowaniem. Jeden z ulubieńców publiczności w Melbourne Sam Groth zagra z utalentowanym Taylorem Fritzem, a rywalem innego - Bradleya Mousleya - będzie Marco Cecchinato.

Groth nie mógł chyba trafić gorzej. Choć w 2015 roku potężnie zbudowany Australijczyk zajmował 53. miejsce na świecie, w meczu z wysokim Fritzem nie będzie faworytem. 20-letni Amerykanin rozstawiony został w eliminacjach z jedynką, a próbkę swoich możliwości pokazał chociażby podczas ubiegłorocznego US Open, gdzie stoczył wyrównany bój w drugiej rundzie z Dominikiem Thiemem.

Reklama

W kwalifikacjach pojawi się również Bernard Tomic, który w Australian Open dochodził już do drugiej rundy. Jego pierwszym rywalem w walce o drabinkę główną będzie 192. na świecie Vincent Millot.

Ciekawie zapowiada się też konfrontacja Blake’a Ellisa, który podczas Pucharu Hopmana intensywnie trenował z Rogerem Federerem, z młodym Amerykaninem Stefanem Kozlovem.

Rozstawiony z dwójką Nicolas Mahut zagra z Serbem Danilo Petrovicem, a Argentyńczyk Guido Andreozzi z Dustinem Brownem. Rywalem „piątki”, Vaska Pospisila, będzie Włoch Lorenzo Giustino.

Kamil Majchrzak w pierwszej rundzie batalii o drabinkę główną zagra z Belgiem Rubenem Bemelmansem, a Hubert Hurkacz zmierzy się z Rosjaninem Tejmurazem Gabaszwilim.

Kwalifikacje Australian Open rozpoczną się w środę. O 16 miejsce w turnieju głównym powalczy w nich 128 tenisistów. Najważniejsze mecze z każdego dnia zobaczyć będzie można w Eurosporcie 1.

Dowiedz się więcej na temat: australian open

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje