Wilander: Rublow może wygrać Wielkiego Szlema

We wrześniu zeszłego roku w wieku niespełna 20 lat dotarł do ćwierćfinału US Open. Teraz w kolejnej wielkoszlemowej imprezie na kortach twardych może liczyć na dobry wynik. Andriej Rublow to nadzieja rosyjskiego tenisa. Największa od czasów byłego lidera rankingu, a więc Marata Safina.

Rublow to jeden z zawodników nowej rosyjskiej generacji. On i Daniił Miedwiediew myślą o powtórzeniu wyników Marata Safina. On w 2005 roku triumfował w Australian Open.

Reklama

- Myślę, że w najbliższym czasie on zrobi bardzo duży skok w rankingu, bo mentalnie należy już do czołówki. Jest stabilny w wynikach, mimo że jeszcze jego gra jest niekonsekwentna. A to dlatego, że uderza piłkę bardzo mocno – mówi ekspert Eurosportu Mats Wilander. – Nie wiem, kiedy będzie w pierwszej dziesiątce, albo kiedy znów będzie w ćwierćfinale zmagań wielkoszlemowych. To teraz zależy tylko i wyłącznie od jego sposobu myślenia oraz podejścia.

Innym rosyjskim zawodnikiem, który ostatnio robi na świecie coraz większa furorę jest Daniił Miedwiediew. On teraz zagra w finale w Sydney. – To jest dla nas duże wyzwanie. Chcemy wspinać się w rankingu jako grupa tenisistów z Rosji, ale z drugiej strony oczywiście każdy z nas chce być najlepszym graczem z naszej ojczyzny. Marat Safin był moim idolem, zwłaszcza podobało mi się jak rozwalał rakiety. Mam nadzieję, że któryś z nas będzie w stanie osiągnąć chociaż połowę tego, co on dokonał – dodaje 21-letni Miedwiediew.

Turniej Australian Open rozpoczyna się w poniedziałek 15 stycznia. 32. na świecie Rublow w pierwszej rundzie zagra z doświadczonym Hiszpanem Davidem Ferrerem, a Miedwiediew z spotka się z reprezentantem gospodarzy Thanasim Kokkinakisem.

Transmisje w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 oraz w Eurosport Playerze.

Dowiedz się więcej na temat: Andriej Rublow

Reklama

Reklama

Reklama