Brazylijczyk Malcom w AS Roma? To możliwe

Dyrektor sportowy rzymskiego klubu Monchi potwierdził, że w trakcie letniego okna transferowego pojawią się nowi piłkarze, a jednym z nich może być Malcom. Jednocześnie agent brazylijskiego pomocnika potwierdził, że będzie się kontaktował z Romą.

Roma potwierdziła porozumienie z Liverpoolem w sprawie przejścia Alissona Beckera za 75 mln funtów. Ta sytuacja wywołała niezadowolenie wśród kibiców "Giallorossich", jednak zdaniem dyrektora sportowego dobro klubu musi być najważniejsze. - Myślę, że dyrektor sportowy nie może myśleć jak kibice. Czasami jestem fanem, ale moje decyzje muszą być podyktowane interesem klubu. Moim zadaniem jest zbudowanie jak najsilniejszej drużyny tak, aby zwyciężała - powiedział Monchi.

Reklama

- Romy nie można zbudować w dwa dni. Jestem tutaj 14 miesięcy, czyli krótko. Zaprezentujemy Justina Kluiverta, co wydawało się niemożliwe. Pastore jest z nami, co też określało się mianem nierealnego zadania. Nie jest łatwo mówić choćby o Nainggolanie i Alissonie, to świetni zawodnicy, którzy odeszli, ale zostali z nami też znakomici piłkarze - dodał dyrektor sportowy Romy.

Wśród celów transferowych wymienia się też Malcoma z Bordeaux oraz Stevena N'Zonziego z Sevilli. - Chciałbym pogratulować N'Zonziemu mistrzostwa świata, lubię go, przecież sprowadziłem go do Sevilli - ocenił Hiszpan.

Agent Malcoma potwierdził, że będzie kontaktował się z Romą. - W ciągu kilku najbliższych godzin będę rozmawiał z Monchim. Mój klient wyraził chęć gry w Italii. Jak drogo będzie kosztował? Nie wiem, interesuje mnie tylko jego kontrakt - przyznał Fernando Garcia.

fira

Dowiedz się więcej na temat: Girondins Bordeaux | AS Roma

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje