Real Madryt ma dwa dni na wykupienie Javiera Hernandeza

Real Madryt ma czas do piątku na to, aby zdecydować się wykupić Javiera Hernandeza z Manchesteru United. Po kiepskim początku wydawało się, że "Królewscy" nie wykupią Meksykanina, ale w ostatnich tygodniach "Chicharito" stał się czołową postacią madryckiego zespołu.

Javier Hernandez wykorzystał liczne urazy swoich kolegów z drużyny i wskoczył do podstawowego składu "Los Blancos". W rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z Atletico Madryt strzelił jedynego gola, który otworzył Realowi drogę do półfinału rozgrywek.

Reklama

Meksykanin nie próżnował również w lidze. W kwietniu zdobył trzy bramki, zaliczając dublet przeciwko Celcie Vigo.

"Chicharito" nie ma czego szukać w swoim macierzystym klubie - Manchesterze United. "Czerwone Diabły" na czele ze swoim menadżerem chcą za wszelką cenę pozbyć się Meksykanina.

Jeżeli Real nie zdecyduje się skorzystać z prawa do wykupu napastnika, to z pewnością zaoferują go innym zespołom.

Pozyskaniem Javiera Hernandeza zainteresowane jest m.in. Dynamo Moskwa. Rosjanie są gotowi zaoferować osiem milionów euro, których, według rosyjskich mediów, oczekuje Manchester United.

Włodarze rosyjskiego klubu spotkali się już z przedstawicielami "Chicharito", ale nieoficjalnie wiadomo, że reprezentant Meksyku wolałby zostać w Hiszpanii.

Kamil Kania

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje