Karolina Riemen-Żerebecka wybudzona ze śpiączki

Karolina Riemen-Żerebecka została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej, w której przebywała od dnia wypadku w Sierra Nevada.

Mąż zawodniczki, Tomasz Żerebecki, poinformował:

Reklama

"Kala próbuje nawiązać kontakt z otoczeniem. Lekarze określają jej stan jako stabilny. Nie wiemy jeszcze, jak długo potrwa proces leczenia, za wcześnie jest na rokowania. Na pewno w tym przypadku potrzebny jest czas."

Reprezentantka Polski została przeniesiona z oddziału intensywnej terapii na oddział neurologiczny Szpitala Uniwersyteckiego w Granadzie, gdzie pozostanie przez najbliższych kilka tygodni.

Rodzina poinformowała o mszy w intencji powrotu zawodniczki do zdrowia, która odbędzie się 24 marca w Krakowie. Szczegóły znaleźć można na oficjalnym profilu Karoliny na Facebooku: https://www.facebook.com/karolinariemenzerebecka.

Przypomnijmy, że Karolina Riemen-Żerebecka dokładnie tydzień temu miała wypadek na treningu skicrossu w Sierra Nevada i została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Od tego czasu pozostawała w śpiączce farmakologicznej.

Z występem Riemen-Żerebeckiej związane były największe nadzieje Polaków w Sierra Nevada. W igrzyskach w Vancouver (2010) zajęła 16. miejsce, a w Soczi (2014) - 15. W mistrzostwach globu była szósta w 2011 roku, dziesiąta w 2013 i dwunasta w 2015. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2016/17 uplasowała się na ósmej pozycji.

W MŚ w narciarstwie dowolnym miała być jedyną reprezentantką kraju.

ŁS

Dowiedz się więcej na temat: Karolina Riemen-Żerebecka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje