Kraków zgłosił swoją kandydaturę do organizacji ZIO 2022

W czwartek w siedzibie PKOl-u w Warszawie podpisano dokument, który jest zgłoszeniem kandydatury Krakowa do organizacji zimowych igrzysk olimpijskich 2022. Przygotowania do igrzysk mają pochłonąć pięć miliardów złotych. - Naprawdę warto wydać te pieniądze. Część zrefunduje MKOl, a drogi i obiekty sportowe będą służyć nam na lata - przekonuje minister sportu Joanna Mucha.

Kraków będzie ubiegał się o organizację zimowych igrzysk ze Słowacją. W czwartkowej konferencji w Centrum Olimpijskim wzięli udział m.in. prezydent stolicy Małopolski Jacek Majchrowski, prezes Słowackiego Komitetu Olimpijskiego Frantiszek Chmelar, minister sportu Joanna Mucha oraz Jagna Marczułajtis-Walczak, przewodnicząca Komitetu Konkursowego Kraków 2022.

Reklama

Starania podwawelskiego grodu o "białą olimpiadę" nabierają rozpędu. W piśmie skierowanym w czwartek do przewodniczącego MKOl-u Thomasa Bacha prezes PKOl Andrzej Kraśnicki wyraził pełne poparcie dla powstałej w Krakowie inicjatywy.

- Jeszcze dziś, zarówno drogą elektroniczną jak i pocztą kurierską, zostaną wysłane wnioski aplikacyjne do siedziby Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Lozannie - poinformował Kraśnicki.

- Dostałam przed chwilą bardzo dobrą wiadomość, którą się z państwem podzielę. Dziś obradował Komitet Stały Rady Ministrów, który przyjął projekt uchwały Rady Ministrów dotyczący poparcia starań Krakowa o zimowe igrzyska olimpijskie i paraolimpijskie w 2022 roku wraz z gwarancjami, które należy przedłożyć do MKOl do marca przyszłego roku - powiedziała minister Joanna Mucha.

Kontrkandydatami Krakowa i Słowacji są: Pekin, Monachium, Ałma-Ata, Oslo i Lwów, które już zadeklarowały zgłoszenie swych wniosków. Termin składania aplikacji upływa 14 listopada.

Decyzja o tym, kto zostanie gospodarzem igrzysk w 2022 roku, zapadnie podczas 127. sesji MKOl-u w Kuala Lumpur 31 lipca 2015 roku.

Najbliższa zimowa olimpiada odbędzie się w lutym 2014 w Soczi, a kolejna - w 2018 roku - w południowokoreańskim Pyeongchang.

Polska po raz drugi ubiega się o zimowe igrzyska - poprzednio w 2006 roku chciało je zorganizować Zakopane.

Posłanka Jagna Marczułajtis-Walczak podkreśliła, że wiele obiektów wymaga modernizacji. - Ale tak czy owak one istnieją i będą modernizowane niezależnie od tego, czy dostaniemy prawo organizacji igrzysk, czy nie - uzasadniła.

- Musimy stworzyć kandydaturę, która przekona nie tylko nas tu w Polsce, ale też 115 członków MKOl-u, którzy w lipcu 2015 roku podejmą decyzję na tak lub nie - dodała była snowboardzistka reprezentacji Polski.

Na uroczystości podpisania wniosku zgłaszającego aplikację Krakowa, obecny był szef Słowackiego Komitetu Olimpijskiego - Frantiszek Chmelar.

- My na Słowacji jednogłośnie popieramy kandydaturę Krakowa. Popiera ją całe środowisko sportowe, władza, parlament, inne miasta i regiony są również za naszą wspólną inicjatywą - podkreślał Chmelar. - Prowadzimy też badania opinii publicznej i wierzę, że zdecydowana większość będzie popierać nasze dążenia.

- Nie licząc miast-kontrkandydatur, ja nie widzę żadnych przeszkód, by Kraków nie mógł przeprowadzić igrzysk w 2022 r. W imieniu Słowacji ślubuję, że zrobimy wszystko, abyśmy tę olimpiadę dostali - dodał Chmelar.

- Dzisiejszym dniem podsumowujemy rok pracy. Dzień ten rozpoczyna cięższą prace, ale jestem przekonane, że w jej efekcie w 2022 roku igrzyska odbędą się w Krakowie i na słowackich Tatrach - powiedziała minister sportu Joanna Mucha.

- Podczas Euro 2012 dziennikarze zagraniczni mówili mi, że od 1989 nie przyjeżdżali do nas i natychmiast zauważyli, jak bardzo się nasz kraj zmienił, jakiego skoku cywilizacyjnego dokonał. Polska rzeczywiście się zmieniła, a 80 procent kibiców, którzy przyjechali do nas na Euro 2012 mówiło, że poleci Polskę znajomym, jako ciekawy kraj i fajne miejsce do wypoczynku - opowiadała minister.

- Igrzyska olimpijskie, to nie tylko prestiż, ale niewiarygodna szansa promocyjna. Musimy ją wykorzystać do zmiany wizerunku Polski na świecie. Chiny i Kazachstan zrozumiały, że ta zmiana wizerunku jest niezwykle istotna. My również powinniśmy to zrozumieć. A żadna kampanii wizerunkowa, żadne bilboardy, nie dadzą tyle, ile da przyjazd ludzi z całego świata do Polski na dużą imprezę sportową - podkreślała Joanna Mucha.

Inwestycje infrastrukturalne związane z przygotowaniem igrzysk mają pochłonąć pięć miliardów złotych.

Waldemar Stelmach

Dowiedz się więcej na temat: Jagna Marczułajtis-Walczak | mkol | PKOl | Kraków | Andrzej Kraśnicki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje