Norwegowie nie chcą zimowych igrzysk olimpijskich

Wyniki ostatniego sondażu w Norwegii, opublikowanego w dzienniku "Verdens Gang", a dotyczącego organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku, są dla komitetu organizacyjnego zdecydowanie niekorzystne.

Ponad 56 procent ankietowanych zadeklarowało swój sprzeciw przeciwko udzieleniu gwarancji rządowych, "za" było tylko 30 procent.

Reklama

Jak wynika z przeprowadzonego badania, Norwegowie najbardziej obawiają się zbyt poważnego obciążenia budżetu państwa kosztami przygotowań i przeprowadzenia turnieju, pomimo tego, że mają one być zdecydowanie niższe niż igrzysk 2014 roku w Soczi. W Rosji wydano około 37 mld euro, zawody w Oslo mają się zamknąć w kwocie 4,6 mld.

Pomimo tego ankietowani są przeciwni, a ostateczną decyzję o ewentualnym udzieleniu gwarancji rząd ma podjąć w najbliższych tygodniach.

W lipcu 2014 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) oficjalnie potwierdził, że tylko trzy miasta: Oslo, Pekin i Ałmaty starają się o organizację zimowych igrzysk w 2022 roku.

Wstępna lista kandydatów była szersza, był na niej Kraków, Lwów, Monachium i Sztokholm, ale z różnych względów te miasta zrezygnowały. Władze stolicy Małopolski 26 maja oficjalnie ogłosiły, że kończą starania o organizację zimowej olimpiady z powodu niskiego poparcia mieszkańców dla tej idei - przeciwko było 69,72 proc. uczestników referendum.

Ostateczna decyzja dotycząca organizatora zapadnie 31 lipca 2015 roku podczas 127. sesji MKOl w Kuala Lumpur.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje