Próbne zapalenie ognia olimpijskiego zakończyło się sukcesem

W starożytnej Olimpii zapalono pochodnię przy pomocy promieni słonecznych i specjalnego parabolicznego lustra. Była to próba przed niedzielną oficjalną uroczystością, po której sztafeta z ogniem ruszy do Soczi - gospodarza przyszłorocznych zimowych igrzysk.

Pochodnia nie została zgaszona. Jest trzymana w rezerwie na wypadek kłopotów w niedzielę.

Reklama

Ogień w drodze do Soczi pokona ponad 65 tysięcy kilometrów, z czego 14 tysięcy w rękach uczestników sztafety. Igrzyska rozpoczną się 7 lutego.

Dowiedz się więcej na temat: znicz | Soczi 2014 | Igrzyska Olimpijskie w Soczi | ogień olimpijski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje