Ekstraliga: Apator - Włókniarz 43:46!

W szlagierowym spotkaniu 5. kolejki ekstraligi Włókniarz Top Secret Częstochowa pokonał po dramatycznym spotkaniu w Toruniu naszpikowany gwiazdami Apator 46:43! Była to już druga z rzędu porażka toruńskich "Aniołów".

Sukces podpieczni Andrzeja Jurczyńskiego zawdzięczają znakomitej postawie trójki Holta - Ułamek - Sullivan, która w sumie uzyskała 35 punktów dla częstochowskiej drużyny.

Reklama

Lider żużlowej ekstraligi Atlas Wrocław pokonał na własnym torze obrońców tytułu Polonię Plusssz Bydgoszcz 38:22. Z powodu deszczu zawody zakończono po 10 wyścigach.

Podopieczni Marka Cieślaka zachowali w ten sposób miano niepokonanej drużyny w tym sezonie.

Wyniki 5. kolejki:

Apator Adriana Toruń - Top Secret Włókniarz Częstochowa 43:46.

Apator Adriana: Wiesław Jaguś 10 (3,2,1,2,2), Tony Rickardsson 9 (2,3,2,1,1), Jason Crump 7 (2,0,2,2,1), Tomasz Bajerski 7 (2,1,-,1,2), Robert Sawina 5 (3,2,d,0,0), Marcin Jaguś 2 (0,2), Piotr Protasiewicz 2 (2), Adrian Miedziński 1(1,0,0,-);

Top Secret Włókniarz - Ryan Sullivan 13 (3,1,3,3,3,0), Rune Holta 11 (1,3,1,3,3), Sebaistian Ułamek 11 (0,2,3,3,3), Andreas Jonsson 6 (1,1,w,2,2), Grzegorz Walasek 3 (0,-,3,d,d), Zbigniew Czerwiński 2 (0,0,1,1), Adam Pietraszko 0 (0,-,-,).

Najlpeszy czas uzyskał - Rune Holta - 62,75 s. Sędziował Tomasz Proszowski z Tarnowa. Widzów: 15000.

Chociaż po dwóch biegach gospodarze prowadzili 10:2, to jednak później Włókniarz mozalnie bieg po biegu odrabiał straty i po 10 gonitwie prowadził 30:29, a przed biegami nominowanymi 37:34.

Kiedy w trzynastym wyścigu para Bajerski/Jaguś przywiozła 5:1 wydawało się, że wszystko wróciło do normy. Riposta Włókniarza była jednak natychmiastowa, bowiem w drugim nominowanym biegu Ułamek i Jonsson niespodziewanie pokonali Crumpa oraz Sawinę i zrobiło się 43:40 dla podopiecznych Andrzeja Jurczyńskiego.

W ostaniej gonitwie Rune Holta po raz drugi w tym meczu pokazał plecy Rickardssonowi i mimo czwartej lokaty Sullivana (przegrał jeszcze z Jagusiem) Włókniarz dowiózł trzypunktowe sensacyjne zwycięstwo!

Atlas Wrocław - Plusssz Polonia Bydgoszcz 38:22

Atlas - Tomasz Jędrzejak 12 (3,3,3,3), Krzysztof Cegielski 8 (3,3,2), Scott Nicholls 7 (3,3,1,w), Sławomir Drabik 5 (1,1,3), Greg Hancock 3 (2,1), Artur Bogińczuk 2 (0,0,2), Robert Dados 1 (1)

Polonia - Tomasz Gollob 8 (1,2,3,2), Jacek Gollob 7 (2,2,2,1), Michał Robacki 5 (2,0,2,0,1), Mirosław Kowalik 1 (0,1), Robert Umiński 1 (1,0,0), Łukasz Satnisławski 0 (0,0), Grzegorz Musiał ns.

Najlepszy czas: Krzysztof Cegielski 65,8 w czwartym wyścigu. Sędziował Wojciech Grodzki. Widzów 15 tys.

Osłabiona brakiem leczących kontuzje Jacka Krzyżaniaka i Marka Lorama Polonia Bydgoszcz nie była w stanie zagrozić Atlasowi na jego torze. Mecz zakończono po tym, jak na mokrym torze Scott Nicholls spowodował upadek Tomasza Golloba.

Goście nie wygrali ani jednego wyścigu, jednak w czterech z rozegranych dziesięciu wyścigów, zanotowano remisy. W trzech startach zakończonych wynikiem 3:3 brał udział wrocławski junior Artur Bogińczuk, który przyjeżdżał ostatni. Raz, choć zdobył punkty, zablokował partnera z drużyny, Scotta Nichollsa. Po raz pierwszy w tym sezonie na swoim torze zaprezentował się Robert Dados, który przeżywał poważne kłopoty osobiste. "Dadi" w 8 wyścigu zdobył 1 pkt.

Do 10 wyścigu żużlowcy ruszali w strugach ulewnego deszczu. Na pierwszym miejscu znalazł się Tomasz Jędrzejak przed Tomaszem Gollobem. Trzecią pozycję zajmował Nicholls. Anglik na ostatnim okrążeniu zbliżył się do najlepszego polskiego żużlowca i przy wyjściu z ostatniego wirażu podciął go. Po tym wydarzeniu sędzia po naradzie z zawodnikami zdecydował się zakończyć zawody.

Lotos Gdańsk - Unia Leszno 35:55

Lotos - Tomasz Chrzanowski 10 (2,3,0,3,d,2), Robert Kościecha 9 (u,3,1,3,1,1), Marek Cieślewicz 8 (1,u,2,3,2), Adam Fajfer 5 (2,1,2,0,0,0), Tomasz Cieślewicz 3 (1,1,0,-,1), Freddie Eriksson 0 (0,0,-,-,0);

Unia - Leigh Adams 13 (3,3,2,2,3), Jacek Rempała 10 (1,0,3,3,3), Rafał Dobrucki 9 (3,2,1,1,2), Krzysztof Kasprzak 9 (0,2,3,1,3), Lukas Dryml 7 (2,2,1,2,0), Damian Baliński 7 (3,1,0,2,1).

Najlepszy czas dnia uzyskał Rafał Dobrucki - 64,6 s - w pierwszym wyścigu. Sędziował Piotr Lis (Lublin). Widzów 10 000.

Gdańscy żużlowcy nie sprostali bardziej wyrównanej i dysponującej wyraźnie lepszym sprzętem drużynie Unii Leszno. W ekipie z Gdańska zawiedli przede wszystkim Tomasz Cieślewicz i Eriksson.

W Gdańsku po piątkowym remisie z Atlasem Wrocław liczono, że w konfrontacji z leszczyńskimi "bykami" podopieczni Grzegorza Dzikowskiego zdobędą komplet punktów. Tymczasem Unia prowadziła już od pierwszego wyścigu i odniosła przekonujące zwycięstwo. Po podwójnej wygranej w drugim starcie goście prowadzili 9:3. Leszczynianie w większości wyścigów już po pierwszym łuku byli na czele stawki, wykorzystywali lepszy sprzęt i większe doświadczenie. Po siedmiu wyścigach było 26:16 dla Unii.

Gdańszczanie podjęli jednak próbę odwrócenia losów meczu. W ósmym wyścigu jadący jako rezerwa taktyczna Tomasz Chrzanowski wspólnie z Adamem Fajferem pokonali podwójnie parę Lukas Dryml, Damian Baliński.

Za chwilę jednak goście odpowiedzieli także podwójnym zwycięstwem. Kolejne rezerwy taktyczne w gdańskiej ekipie przynosiły tylko remisy. Najpierw 10. wyścig wygrał Kościecha, ale Chrzanowski miał defekt. Później asekurujący Marka Cieślewicza Fajfer na ostatnim okrążeniu dał się wyprzedzić dwójce leszczynian i spadł z drugiej na czwartą pozycję.

Goście pozbawili gdańszczan wszelkich złudzeń w 12. wyścigu, który ponownie wygrali podwójnie. Ekipa Unii prowadziła wówczas 43:29, a w wyścigach nominowanych jeszcze bardziej powiększyła swoją przewagę.

Polonia Piła - ZKŻ quick-mix Zielona Góra 30:60

Polonia - Krzysztof Pecyna 8 (2,1,1,3,1), Joe Screen 5 (1,2,2,0), Tomasz Gapiński 5 (2,1,1,1), Mariusz Franków 4 (2,2,d), Michał Szczepaniak 4 (2,1,0,u,1), Jason Lyon 3 (0,2,1), Robert Miśkowiak 1 (1,0), Rafał Kowalski 0 (0,0);

ZKŻ - Rafał Okoniewski 15 (3,3,3,3,3), Rafał Kurmański 13 (3,3,2,2,3), Billy Hamill 12 (3,3,3,1,2), Krzysztof Słaboń 7 (0,3,2,2), Andrzej Huszcza 6 (d,0,3,3), Billy Janniro 6 (0,1,2,1,2), Piotr Świst 1 (1,0).

Najlepszy czas dnia uzyskał Billy Hamill w pierwszym wyścigu - 63,55 s. Sędziował Maciej Spychała (Opole). Widzów ok. 5000.

Mecz z powodu złej nawierzchni toru mecz rozpoczął się z ponad godzinnym opóźnieniem. Sędzia główny uznał, że tor musi być rekultywowany i po każdym wyścigu był także równany.

Żużlowcy Polonii nadal nie zdołali wygrać żadnego meczu. Przegrali kolejny bardzo wysoko, a w drużynie Polonii zawiedli obcokrajowcy Screen i Lyon, którzy zdobyli razem zaledwie 8 punktów. W drużynie z Zielonej Góry Hamill i Janniro wywalczyli dla swojej drużyny 18 punktów.

Najlepszym zawodnikiem meczu był Rafał Okoniewski, który wygrał wszystkie wyścigi oraz Rafał Kurmański, który zwyciężył trzykrotnie i dwa razy był drugi.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Częstochowa | mecz | atlas | Wrocław | goście | polonia | robert | ekstraliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje