Ekstraliga żużlowa: Falubaz Zielona Góra – Włókniarz Częstochowa 53:37

Ekantor. pl Falubaz Zielona Góra pokonał u siebie Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa 53:37 w zaległym meczu 4. kolejki żużlowej ekstraligi.

Zespoły z Zielonej Góry i Częstochowy odrabiały zaległości z 4. kolejki ekstraligi. Falubaz posłał do walki o punkty dwóch debiutantów. Ukraińca Andrija Karpowa zmienił w składzie Szwed Jacob Thorssell, a na pozycji juniora obok Alexa Zgardzińskiego wystąpił Mateusz Tonder w miejsce kontuzjowanego Sebastiana Niedźwiedzia. Włókniarz przyjechał do Zielonej Góry bez Sebastiana Ułamka. Zastąpił go Karol Baran.

Reklama

Pierwszy wyścig zakończył się remisem. Po równym starcie najlepiej walkę na pierwszym łuku rozegrał Leon Madsen i pewnie wygrał. Za nim dojechała zielonogórska para Jarosław Hampel i Patryk Dudek. Baran nie miał z nimi kontaktu.

W konfrontacji juniorów ponownie zespoły podzieliły się punktami. Ze startu najlepiej wyszedł Oskar Plis, ale Alex Zgardziński po ostrej walce odbił pierwszą pozycję i nie dał jej sobie wydrzeć młodzieżowcom z Częstochowy. Tonder debiut w ekstralidze rozpoczął od 0.

W trzecim biegu doszło do kontaktu między Jasonem Doylem i Adreasem Jonssonem. Szwed upadł na tor i chwilę na nim leżał. Potem poszedł to parkingu o własnych siłach. Sędzia zarządził powtórkę w pełnym składzie.

Okazało się jednak, że Jonsson nie będzie zdolny do dalszej jazdy. Przed taśmą stawiło się trzech zawodników. Wyścig zakończył się zwycięstwem Falubazu 4:2. Wygrał Doyle przed Rune Holtą, który po gorszym starcie poradził sobie na dystansie z Jacobem Thorssellem. 

Zaraz potem gospodarze poszli za ciosem wygrywając po raz pierwszy 5:1. Zwyciężył kapitan Falubazu Piotr Protasiewicz. Za jego plecami dojechał do mety Zgardziński skutecznie odpierając ataki Mateja Zagara. Stawkę zamknął Gruchalski. Zielonogórzanie powiększyli przewagę do sześciu punktów.

Pierwsza seria startów pokazała, że miejscowi żużlowcy są dobrze spasowani do nawierzchni toru, co zresztą było do przewidzenia. Włókniarz nieco odstawał, ale miał jeszcze czas na korekty w sprzęcie. W przerwie na kosmetykę toru podano komunikat, że Jonsson z uwagi na ból w barku pojedzie na badania do szpitala.

Po równaniu toru drugi raz w tym meczu ze znakomitej strony pokazał się Leon Madsen. Pewnie wygrał z najlepszym czasem na tym etapie zawodów. Duńczyka nie był w stanie dogonić nawet Doyle. Po trzecim biegowym remisie Falubaz wygrywał 18:12.

W 6. wyścigu w miejsce Jonssona, jako rezerwa taktyczna został wystawiony Oskar Polis. Gonitwa zakończyła się podziałem punktów. Zwyciężył Protasiewicz po perfekcyjnym wyjściu spod taśmy. Drugi był Holta, a jeden punkt dopisał do swojego dorobku Polis. Po równaniu toru zawodnicy zaczęli uzyskiwać lepsze czasy niż wcześniej.

Kolejna konfrontacja przyniosła podwójny triumf gospodarzy. Hampel z Dudkiem jechali na czele od startu do mety będąc poza zasięgiem Zagara i Polisa. 

Przewaga Falubazu wzrosła do 10 oczek (26:16). Włókniarz musiał szybko zareagować, by nie stracić kontaktu z rywalem.   

8. bieg przyniósł pojedynek liderów obu drużyn - Protasiewicza i Madsena. Szybszy był zielonogórzanin. Duńczyk zajął trzecie miejsce za Baranem. Remis nie zmienił stanu meczu.

Zaraz potem trener Lech Kędziora zastosował ponownie rezerwę taktyczną. Za Jonssona przed taśmą zameldował się  Madsen. 9. bieg wygrali goście 4:2. Madsen poradził sobie na trasie z prowadzącym przez dwa okrążenia Hampelem. Trzeci był Holta. To było pierwsze zwycięstwo w tym meczu żużlowców spod Jasnej Góry.  

Odpowiedź Falubazu była błyskawiczna. Doyle i Thorssell pokonali Zagara i Gruchalskiego, choć przez chwilę to Słoweniec jechał na czele. Gospodarze mieli w tym momencie 12 punktów przewagi. Potem był kolejny remis i pierwszy nieudany start Protasiewicza, który zakończył go bez punktów.

Następny wyścig został przerwany po upadku dwóch młodzieżowców na ostatnim okrążeniu. O motocykl Tondera zawadził Polis i obaj runęli na tor. Choć kraksa wyglądała niebezpiecznie, zawodnicy po chwili wstali i samodzielnie udali się do parku maszyn. Sędzia Wojciech Grodzki wykluczył juniora z Częstochowy i ukarał go żółtą kartką.

Powtórka zakończyła się zwycięstwem Falubazu 4:2. Wygrał Doyle przed Madsenem, a Tonder zdobył pierwszy swój punkt w ekstralidze. Gospodarze prowadzili 43:29 i mogli już świętować trzecie zwycięstwo w sezonie. 

W 13. wyścigu w miejsce Jonssona wystartował Holta i okazał się najszybszy. Drugie miejsce zajął Dudek przed Thorssellem i Zagarem. Przed biegami nominowanymi na tablicy widniał wynik 46:32 i wygrana miejscowej drużyny stała się faktem.

Przedostatni wyścig dnia nie przyniósł wielkich emocji. Falubaz wygrał go podwójnie. Thorssell i Protasiewicz zdeklasowali Zagara i Barana. Było 5:1 i zielonogórzanie zbudowali jeszcze większa zaliczkę przed rewanżem. Na koniec goście uszczknęli dwa punkty z przewagi Falubazu wygrywając 15. bieg 4:2. Spotkanie zakończyło się wysokim i zasłużonym zwycięstwem zespołu z Winnego Grodu 53:37. 

Falubaz był stawiany w roli faworyta i potwierdził to na torze. Był drużyną zdecydowanie bardziej wyrównaną. Słabszy dzień miał Dudek, ale pozostali seniorzy zrobili swoje, w tym debiutant Thorssell. Jak zawsze na wysokim poziomie pojechał Protasiewicz, szybki był Hampel i Doyle. Włókniarz miał znacznie mniej atutów, a do tego szybko stracił Jonssona.

Zaległy mecz 4. kolejki: Ekantor. pl Falubaz Zielona Góra - Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa 53:37

Ekantor. pl Falubaz Zielona Góra: Jarosław Hampel 12 (2,3,2,3,2), Jason Doyle 11 (3,2,3,3,0), Piotr Protasiewicz 11 (3,3,3,0,2), Jacob Thorssell 8 (1,1,2,1,3), Patryk Dudek 5 (1,2,0,2), Alex Zgardziński 5 (3,2,0), Mateusz Tonder 1 (0,0,1).

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa: Leon Madsen 15 (3,3,1,3,2,3), Rune Holta 11 (2,2,1,2,3,1), Matej Zagar 4 (1,1,1,0,1), Karol Baran 3 (0,0,2,1,0), Oskar Polis 3 (2,1,0,w), Michał Gruchalski 1 (1,0,0), Andreas Jonsson 0 (u).

Najlepszy czas dnia 60,54 s uzyskał w 9. biegu Leon Madsen. Sędziował Wojciech Grodzki (Opole). Widzów ok. 8 tys.

Reklama

Reklama

Reklama