Ekstraliga żużlowa - przełożony mecz w Tarnowie

Zaplanowany na niedzielę 14 kwietnia żużlowy mecz ekstraligi pomiędzy Unią Tarnów i Fogo Unią Leszno - podobnie jak dwa poprzednie - został przełożony z powodu złego stanu toru.

"Tegoroczna wiosna zawitała do nas na bardzo krótko. W tych trudnych warunkach, mimo usilnych starań, nie udało się nam przygotować toru zarówno do jego weryfikacji, ani tym bardziej do meczu. Wystąpiliśmy więc do naszego rywala z prośbą o wyrażenie zgody na przełożenie spotkania - powiedział prezes ŻSSA Unia Tarnów Łukasz Sady.

Reklama

Podobne zdanie ma trener "Jaskółek" Marek Cieślak. Szkoleniowiec mistrzów Polski twierdzi, że rozgrywanie spotkań na nieprzygotowanych torach to zbyt wielkie ryzyko.

Zawodnicy Unii, mimo iż dwukrotnie trenowali na torze w Krsko, a także w chorwackim Goricanie, mają zbyt mało jazdy. Nie mieli szans testować własnego toru. W nieco lepszej sytuacji są mający za sobą - choć z różnym powodzeniem - pierwsze starty na torach angielskich Maciej Janowski i Kacper Gomólski, a ostatnio także Leon Madsen. Start w turnieju Grand Prix w Nowej Zelandii zaliczył też Martin Vaculik.

Nowego terminu meczu jeszcze nie uzgodniono. W następnej kolejce 21 kwietnia tarnowianie mają rozegrać mecz ze Spartą we Wrocławiu.

Dowiedz się więcej na temat: żużlowa ekstraliga | Unia Tarnów | Marek Cieślak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje