Grand Prix Polski: Triumf Jarosława Hampela!

Jarosław Hampel wygrał Grand Prix Polski na żużlu w Gorzowie Wielkopolskim. Na drugim stopniu podium stanął Australijczyk Chris Holder, a trzeci był reprezentant Wielkiej Brytanii Tai Woffinden.


Reklama

Krzysztof Kasprzak odpadł w półfinale. Słabo zaprezentował się Tomasz Gollob, który zdobył tylko 4 punkty. Do półfinału nie udało się też awansować startującemu z dziką kartą Bartoszowi Zmarzlikowi.

- Od samego początku startowałem z dużymi problemami. Mobilizowałem się z biegu na bieg. Okazało się, że jak walczy się do końca, to można zdziałać wiele i jestem z tego powodu szczęśliwy - powiedział Hampel przed kamerami stacji Canal Plus.

Tak jak mówił Hampel, jego starty w fazie zasadniczej dalekie były od ideału. Polak awansował do półfinału rzutem na taśmę. Hampel miał tyle samo punktów, co Duńczyk Nicki Pedersen, ale w bezpośrednim starciu był lepszy od niego i to zadecydowało o jego awansie do czołowej ósemki.

W półfinale Hampel już pokazał klasę odnosząc pewne zwycięstwo. Za plecami zostawił Holdera, Kasprzaka i Duńczyka Nielsa Kristiana Iversena.

W decydującym biegu rywale znów musieli oglądać plecy Hampela. To jego czwarte zwycięstwo w cyklu GP i jednocześnie 17. miejsce na podium. Poprzednio triumfował na inaugurację obecnego sezonu w australijskim Auckland. Wcześniej był najlepszy GP Skandynawii w Malilli w sierpniu 2011 i w Kopenhadze w 2010 roku.

W klasyfikacji generalnej cyklu na prowadzeniu nadal jest Rosjanin Emil Sajfutdinow, który ma na koncie 84 punkty. Drugi jest Woffinden (73 pkt), a trzeci Holder (68 pkt). Hampel awansował na czwartą lokatę (66 pkt).

W pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej jest jeszcze dwóch Polaków. Tomasz Gollob z dorobkiem 52 punktów zajmuje 8. miejsce, a oczko niżej plasuje się Krzysztof Kasprzak (48 pkt).

Kolejne zawody odbędą się 29 czerwca w Kopenhadze. 

Po zawodach powiedzieli:

Jarosław Hampel (Polska): "Na początku zbyt mało zdecydowanie jechałem przy krawężniku, a to była jedyna droga do sukcesu. Później już można się było trochę powyprzedzać. Kluczowym biegiem był mój ostatni w fazie zasadniczej, kiedy ścigałem się z Nickim Pedersenem, bo tylko minimum drugie miejsce dawało mi szansę na półfinał. Pomimo tego, że on uderzył we mnie, a ja w bandę, to nie zamknąłem gazu nawet na ułamek sekundy, wiedząc, że muszę przyjechać co najmniej drugi. Od tego momentu poczułem takie uderzenie adrenaliny i to mnie chyba jeszcze bardziej napędziło.

Cały czas staram się i walczę, chcę być w czołówce. Tor był bardzo wymagający, na początku trudno odczytywałem ścieżki dobre do jazdy, ale później pozbierałem się ze wszystkimi problemami i końcówka była lepsza. Czuję, że jest coraz lepiej w cyklu GP. Trudno jest wyrokować cokolwiek co do finału i klasyfikacji generalnej, ale mam przeczucie, że wszystko idzie ku lepszemu".

Tai Woffinden (W. Brytania): "14 dni mija od kontuzji odniesionej w Cardiff, więc cały czas odczuwam to, że kości nie są zrośnięte. Oczywiście złamany obojczyk cały czas pobolewa. W tych warunkach i w tym stanie zdrowia, mając świadomość, jak wiele ryzykowałem, finał jest wymarzonym wynikiem. W czwartek popołudniu podjąłem decyzję, że wystartuję. Gdybym był 11 albo 12 po pięciu turniejach, podejrzewam, że bym odpuścił dzisiejsze zawody w trosce o zdrowie. Jednak, kiedy jest się wiceliderem cyklu, to takich rzeczy się nie przepuszcza".

Chris Holder (Australia): "Ten tor był dosyć zdradliwy i trzeba było precyzyjnie wybierać ścieżki. Mam do siebie żal, bo świetnie wystartowałem w finałowym wyścigu, ładnie rozegrałem wejście w pierwszy wiraż, ale popełniłem na wyjściu mały błąd, a to - przy tej klasie rywali - obróciło się przeciw mnie. Kilku cali mi cały czas brakuje, żeby wygrać w tym roku GP. Drugie miejsce przy tej zmienności warunków i trudności czytania toru traktuję jako sukces. Cały czas gonie czołówkę i odrabiam punkty. Finał nie potoczył się po mojej myśli, ale generalnie mogę być zadowolony".

Wyniki:

pierwszy półfinał

1. Tai Woffinden (W.Brytania)

2. Greg Hancock (USA)

3. Emil Sajfutdinow (Rosja)

4. Andreas Jonsson (Szwecja)

drugi półfinał

1. Jarosław Hampel (Polska)

2. Chris Holder (Australia)

3. Niels Kristian Iversen (Dania)

4. Krzysztof Kasprzak (Polska)    

finał

1. Jarosław Hampel (Polska)

2. Chris Holder (Australia)

3. Tai Woffinden (W.Brytania)

4. Greg Hancock (USA)

Końcowe wyniki:

 1. Jarosław Hampel (Polska)       14 + 1. miejsce w finale

 2. Chris Holder (Australia)       14 + 2. miejsce w finale

 3. Tai Woffinden (W.Brytania)     12 + 3. miejsce w finale

 4. Greg Hancock (USA)             12 + 4. miejsce w finale

 5. Emil Sajfutdinow (Rosja)       15

 6. Niels Kristian Iversen (Dania) 11

 7. Krzysztof Kasprzak (Polska)    10

 8. Andreas Jonsson (Szwecja)       9

 9. Nicki Pedersen (Dania)          8

10. Fredrik Lindgren (Szwecja)      7

11. Matej Zagar (Słowenia)          7

12. Bartosz Zmarzlik (Polska)       6

13. Martin Vaculik (Słowacja)       4

14. Tomasz Gollob (Polska)          4

15. Antonio Lindbaeck (Szwecja)     3

16. Ales Dryml (Czechy)             2

Klasyfikacja generalna MŚ:

 1. Emil Sajfutdinow (Rosja)       84

 2. Tai Woffinden (W.Brytania)     73

 3. Chris Holder (Australia)       68

 4. Jarosław Hampel (Polska)       66

 5. Nicki Pedersen (Dania)         64

 6. Niels-Kristian Iversen (Dania) 60

 7. Greg Hancock (USA)             57

 8. Tomasz Gollob (Polska)         52

 9. Krzysztof Kasprzak (Polska)    48

10. Matej Zagar (Słowenia)         48

11. Fredrik Lindgren (Szwecja)     47

12. Andreas Jonsson (Szwecja)      39

13. Martin Vaculik (Słowacja)      33

14. Antonio Lindbaeck (Szwecja)    26

15. Darcy Ward (Australia)         25

16. Chris Harris (W.Brytania)       7

17. Ales Dryml (Czechy)             7

18. Linus Sundstrom      (Szwecja)       6

19. Krysztof Buczkowski (Polska)    6

20. Bartosz Zmarzlik (Polska)       6

21. Josef Franc (Czechy)            2

22. Jason Bunyan (W.Brytania)       1

23. Craig Cook (W.Brytania)         1

24. Josh Auty (W.Brytania)          1

Pozostałe turnieje GP:

29 czerwca - Kopenhaga (Dania)

3 sierpnia - Terenzano (Włochy)

17 sierpnia - Daugavpils (Łotwa)

7 września - Krsko (Słowenia)

21 września - Sztokholm (Szwecja)

5 października - Toruń (Polska)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje