Groźny wypadek Emila Sajfutdinowa

Żużlowiec Dospelu Włókniarza Częstochowa Emil Sajfutdinow miał groźny upadek w siódmym biegu pierwszego półfinałowego spotkania ekstraligi w Toruniu, po czym został przejechany motocyklem przez jadącego tuż za nim rywala. Doznał złamania lewej ręki w łokciu.

Walczący z Adrianem Miedzińskim Sajfutdinow najpierw wywiózł go pod bandę, obejmując prowadzenie, jednak na kolejnym łuku popularny "Miedziak" odwdzięczył mu się tym samym.

Reklama

Rosjanin zahaczył o bandę i upadając na tor został jeszcze przejechany przez jadącego za nim Kamila Brzozowskiego, który nie miał żadnej możliwości ominięcia rywala.

Częstochowianin tor opuścił w karetce z obłożoną specjalnym opatrunkiem lewą ręką. Lekarze zdiagnozowali złamanie łokcia, co może oznaczać przynajmniej kilka tygodni przerwy w startach.

To przekreśla udział żużlowca w rewanżu ligowego półfinału, ale także w kolejnej rundzie cyklu Grand Prix o tytuł indywidualnego mistrza świata, która odbędzie się 7 września w słoweńskim Krsko.

W klasyfikacji GP po 9 z 12 wyścigów 23-letni Sajfutdinow zajmuje drugie miejsce - 114 pkt. O trzy więcej ma Brytyjczyk Tai Woffinden.

Dowiedz się więcej na temat: Emil Sajfutdinow | żużel | wypadek | Włókniarz Częstochowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama