Speedway Best Pairs. Chris Holder: Drugie miejsce byłoby świetnym wynikiem

W Rzeszowie, Chris Holder zadebiutował w tegorocznym Speedway Best Pairs. Australijczyk prezentował się przyzwoicie, a dziewięć zdobytych punktów przyczyniło się do awansu Monster Energy Speedway Teamu na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu.

Pierwsza część zawodów była dla zawodników Monster Energy Speedway Teamu zdecydowanie bardziej udana, niż druga. Holder i Hancock pierwszy wyścig wygrali podwójnie, a Australijczyk zaimponował szybkością. Z biegiem czasu pojawiło się kilka problemów, a ten największy przyszedł podczas wyścigu półfinałowego, podczas którego Holder zanotował defekt motocykla.

Reklama

- To były udane zawody. Awansowaliśmy do półfinału, co było naszym celem numer jeden na te zawody. Mieliśmy nadzieje także na finał, jednak nie udało się. Chciałem pomóc Gregowi Hancockowi i przyblokować Patryka Dudka, jednak spaliłem sprzęgło, a mój motocykl nie dojechał do mety. Mimo tego, jestem zadowolony ze swojej jazdy w tych wyścigach, w których dojechałem do mety. To był dobry występ – skomentował zawody Chris Holder.

Rok po roku Monster Energy Speedway Team kończy cykl Speedway Best Pairs na wyższym miejscu w klasyfikacji generalnej cyklu. Po czwartej pozycji w 2016 roku przyszło trzecie miejsce w zeszłym roku. W tym sezonie zespół Monstera jest w bardzo dobrej sytuacji, by zakończyć zmagania na drugim miejscu na podium.

- Możemy być drudzy. Jeśli to by się nam udało, byłoby świetnie. Fogo Power wygrało dwie rundy, więc tylko katastrofa mogłaby odebrać im końcowy triumf. Mają świetnych zawodników, więc bardzo trudno jest odbierać im punkty – dodał mistrz świata z 2012 roku.

Dla Holdera był to pierwszy występ w tegorocznym cyklu Speedway Best Pairs. Po tym, jak wielu „skreśliło” już Australijczyka, ten udowadnia, że wciąż jest jednym z najlepszych zawodników
na świecie.

- To były moje drugie zawody w tym roku. Motocykle spisują się bardzo dobrze i jestem z nich zadowolony. Ja czuje się komfortowo podczas jazdy, więc wszystko powinno być w porządku – dodał Australijczyk.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje