Żużlowcy Unii Tarnów na podium MP

Żużlowcy Unii Tarnów zdobyli brązowe medale drużynowych mistrzostw Polski. W rewanżowym meczu o trzecie miejsce przegrali w Częstochowie z miejscowym Dospelem Włókniarzem 42:48, ale tydzień temu wygrali u siebie 49:41.

Dopiero ostatni wyścig rewanżowego meczu pomiędzy Włókniarzem i Unią rozstrzygnął o trzecim miejscu DMP. Gospodarze musieli go podwójnie wygrać, żeby doprowadzić do remisu w dwumeczu. I tuż po starcie wydawało się to możliwe, bowiem prowadził Grigorij Łaguta przed Rune Holtą. Później przedzielił ich jednak Janusz Kołodziej i brązowe medale pojechały do Tarnowa.  

Reklama

Wcześniej obie drużyny miały lepsze i gorsze momenty. Po pięciu wyścigach gospodarze prowadzili dwoma punktami, bo cztery biegi kończyły się remisami, a tylko wyścig juniorów przyniósł im zwycięstwo 4:2.

Wydawało się, że bieg szósty będzie przełomowy po tym, jak w pierwszym łuku Artiom Łaguta wjechał na krawężnik i stracił panowanie nad motocyklem. Potem uderzył w swojego starszego brata, a następnie w bandę. Sędzia wykluczył Artioma Łagutę z powtarzanego biegu, ale zawodnik Unii nie był już zdolny do dalszej jazdy, ze względu na kontuzję stopy.

Wydawało się, że to osłabienie pogrąży tarnowian, którzy po dziesiątym biegu przegrywali różnicą 10 punktów.

Bardzo ważny dla losów rywalizacji był wyścig 11. Doszło w nim do tzw. nierównego startu, ale nim zawodnicy zorientowali się, że bieg został przerwany, Michael J. Jensen nie opanował swojego motocykla, upadł na tor i dotkliwie się potłukł. W powtórce oraz w późniejszym biegu 13. Duńczyk był już tylko tłem dla pozostałych zawodników, a w pierwszym z wyścigów nominowanych został zastąpiony przez Artura Czaję.

Przed biegami nominowanymi Włókniarz prowadził 41:37 i musiał w dwóch ostatnich startach zdobyć o cztery punkty więcej niż goście. W biegu 14. padł remis, po tym jak Rafał Szombierski pokonał Leona Madsena i Martina Vaculika. Ostatni gospodarze wygrali, ale tylko 4:2.

Po meczu trener Unii Marek Cieślak nie krył zadowolenia ze zdobytych medali i podkreślał, że mecz toczył się w sportowej atmosferze, bez żadnych złośliwości ze strony zawodników obu drużyn. Natomiast menedżer Włókniarza Jarosław Dymek nie mógł odżałować straconej szansy na medal.

Rewanżowy mecz o 3. miejsce:

Dospel Włókniarz Częstochowa - Unia Tarnów 48:42

Dospel Włókniarz Częstochowa: Rune Holta 12 (3,0,2,3,3,1), Grigorij Łaguta 12 (2,2,2,2,1,3), Rafał Szombierski 11 (0,3,3,0,2,3), Michael J. Jensen 5 (1,1,3,0,0,-), Adam Strzelec 4 (1,3,0), Artur Czaja 4 (3,1,0,0).

Unia Tarnów: Janusz Kołodziej 13 (3,2,1,2,3,2), Leon Madsen 11 (0,2,3,3,1,2), Maciej Janowski 9 (3,1,1,2,2,0), Martin Vaculik 3 (1,1,0,-,1), Artiom Łaguta 2 (2,w,-,-), Kacper Gomólski 2 (d,0,1,1), Mateusz Borowicz 2 (2,0,-).

Sędzia: Jerzy Najwer (Gliwice). Widzów 14 000. Najlepszy czas dnia Janusz Kołodziej w czwartym wyścigu - 62,64.

Pierwszy mecz: Unia - Włókniarz 49:41.

Brązowy medal: Unia Tarnów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje